| Hope you like my OC^^. - Ja biorę cię taką, jaka jesteś – powiedziałem wesołym tonem, co było trudne, kiedy serce bije jak szalone, a w głowie panuje chaos. W wieku dziewiętnastu lat poznałem dziewczynę, którą pokochałem od pierwszego wejrzenia. Erica Williams była piękna; miała długie, falujące włosy; kobiety w moich czasach nie nosiły takich długich włosów, bo przeszkadzały w walce, wplątywały się w karabiny, zaczepiały o wystające rury, ale ona nie przerzuciła się na krótką fryzurę. To, co mi wykrzyczała i jej loki właśnie sprawiły, że zapragnąłem poznać ją lepiej. Wiedziałem, że będzie to trudne, ale jeszcze tego samego dnia zabrałem się za programowanie Theo. Sam nie mogłem opuszczać bazy; postanowiłem więc wysyłać mojego cyborga. Plan wydawał się idealny. Nie mogłem spać. Myślałem o niej cały czas. O jej twarzy; miała duże, zielone oczy, obok lewego, na skroni miała niewielką bliznę; o jej ustach, jak musiały się pięknie uśmiechać; o jej ciele, ale tutaj działała głównie moja wyobraźnia, bo luźny mundur niewiele zdradzał. Zacząłem o niej myśleć jako o „mojej Erice”. TTEWM Ep13 Heart Without a Home by DaiHelsing |












